ROBISZ TO NA WŁASNE
RYZYKO!!!
Standartowo w Siemensie SL45
zamontowane jest pomarańczowe podświetlenie. Można to
zmienić! Zanim zabierzesz się do czegokolwiek to musisz
wiedzieć kilka rzeczy - Gdy otworzysz obudowę telefonu
tracisz gwarancję a modyfikacje na płytce drukowanej są
bardzo niebezpieczne i jeśli nie lutowałeś już elementów
SMD to lepiej się do tego nie zabieraj !
Żeby cokolwiek zmieniać
musisz zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt:
Diody SMD rozmiar 0603 12 sztuk (lepiej mieć ze 2 na zapas ;)
) Lutownicę oporową najlepiej 15W Odpowiedni grot (ew groty
czytaj opis dalej) Pincetę najlepiej specjalną do elementów
SMD jak nie to jak najmniejszą
Co do diod to nie ma gadania
muszą być i już :). Co do lutownicy wybór jest duży. Można
zabierać się za to profesjonalnie - stacja lutownicza z
regulacją temperatury i możliwością lutowania gazowego lub
zwykłą lutownicę z odpowiednio przygotowanymi grotami. Ja
do wymiany diod używam lutownicy "za 30zł" 40W ze
specjalnie dorobionymi grotami. Groty dorobiłem z drutu
miedzianego o średnicy ok. 1,5mm. Grot do wylutowania są to
wygięte "szczypce" dopasowane do wymiaru diody,
grot do lutowania jest to pojedynczy drut zaostrzony na płasko.


Wraz z pincetą
wygląda to mniej więcej tak :


Diody można mieszać kolorami,
jednak takie mieszanki często mieszają się barwami i
powstają różne dziwne kolory i poświaty. Ja polecam diody
jednego koloru na wyświetlacz razem z przyciskiem nawigującym
i funkcyjnymi oraz drugi kolor na resztę przycisków czyli po
6 diod z koloru. No oczywiście można wstawić jeden kolor na
cały telefon :).
To zabieramy się do wymiany. Najpierw musisz rozebrać
telefon. Metod i opisów demontażu telefonów jest pełno w
sieci więc nie będę się nad tym rozpisywał. Należy teraz
rozgrzać lutownicę z grotem do wylutowywania. Jeśli grot
jest nowy należy go pobielić cyną a później jej nadmiar
obetrzeć. W czasie lutowania elementów SMD Cyny prawie się
nie używa ! Teraz trzeba chwycić pincetą diodę i leciutko
dotknąć grotem równomiernie oba złącza diody.
Nie
można za bardzo cisnąć diody bo może ona się rozwarstwić.
Nie można przytrzymywać grota przy płytce bo może przegrzać
się dioda i płytka która może się rozwarstwić a to
oznaczałoby uszkodzenie telefonu. Przy odpowiednim przyłożenia
grota dioda praktycznie powinna sama odejść, a pincetą
jedynie ściągamy ją z punktów lutowniczych. Należy uważać
na rezystory przylutowane obok diod oraz na inne ścieżki na
płytce. Teraz podnosimy diodę i sprawdzamy jej polaryzację.
Na diodzie od strony płytki drukowanej jest nadrukowany najczęściej
zieloną farbą znaczek kształtu "T". Spisz na
jakiejś kartce papieru polaryzację wylutowywanych diod.
Teraz można się zabrać do lutowania nowych diod. Należy złapać
pincetą diodę, zgodnie z polaryzacją przyłożyć do punktów
lutowniczych oraz grotem do lutowania leciutko dotknąć jej
boku.
Złącze
z boku powinno się pobielić, a dioda powinna już trzymać
się płytki. Teraz należy tak samo dotknąć z drugiej
strony. Można sprawdzić czy dioda świeci przykładając płytkę
z zamontowanym wyświetlaczem do tylnego panelu i przykładając
klawiaturę przytrzymać czerwoną słuchawkę. Dioda powinna
się zaświecić. Jeśli tak nie jest oznacza to, że albo
jest gdzieś źle przylutowania (należy wtedy poprawić oba
luty) albo jest zmieniona polaryzacja (wtedy trzeba ją
odlutować i przylutować odwrotnie) albo też może ona być
przepalona (wtedy przyda się zapasowa :) ). Po przylutowaniu
diod na płytce telefonu mamy już podświetlenie klawiatury.
Zostało jeszcze podświetlenie wyświetlacza. Jest ono
zamontowane na listwie oświetleniowej na górze wyświetlacza
w jego ramce. Trzeba zdjąć wyświetlacz. Od tyłu płytki
przyklejona jest na taśmę dwustronną tasiemka z dwoma złączami
(nie wiem do czego służy) można ją bez problemów odkleić.
Boczne przyciski można odczepić leciutko wykrzywiając je w
górę i w dół. Z boków ramki są malutkie zaczepy, trzeba
je leciutko podważyć. Do płytki jest dołączona taśma
transmisyjna którą trzeba odczepić podnosząc malutką brązową
listewkę złącza.

Jeśli
zdjęliśmy już wyświetlacz trzeba go rozebrać :). Płytka
wyświetlacza jest przyklejona do ramki za pomocą taśmy
dwustronnej. Należy podważyć ją leciutko i odkleić wyświetlacz
od ramki. Trzeba bardzo uważać by wyświetlacz nie pękł
oraz by nie porysować przyklejonej do wyświetlacza srebrnej
folii.
Gdy odkleimy wyświetlacz
zauważymy, że taśma transmisyjna wychodząca z telefonu
rozdwaja się i jeden koniec przylutowany jest do ramki. Należy
go odlutować i ściągnąć taśmę transmisyjną.
Teraz trzeba leciutko wypchnąć
złącze zasilające listwy oświetleniowej. Powinna wyjść
cała listwa. Tak czy siak należy ją wydobyć z ramki - nie
jest to trudne :). Listwa wygląda mniej więcej tak :
Wylutowanie
i lutowanie diod było już omawiane więc do dzieła :)
Polaryzacja zaznaczona jest na powiększeniu. Tym razem nie można
sprawdzić diod przed złożeniem telefonu więc zaczynamy go
składać. Najpierw wkładamy listwę do ramki wyświetlacza
następnie lutujemy do niej zasilanie (tasiemkę transmisyjną
odchodzącą od wyświetlacza), przyklejamy wyświetlacz do
ramki wkładamy taśmę transmisyjną do złącza. Teraz możemy
przyłożyć płytkę telefonu do tylnego panelu obudowy i
sprawdzić czy wszystko działa. Jeśli tak - składamy
telefon, jeśli nie - ponownie rozbieramy wyświetlacz i
poprawiamy :). Uznając pierwszy przypadek (diody działają)
zakładamy wyświetlacz na płytkę telefonu i składamy
telefon.
Teraz kilka słów do elektroników o samych diodach. Napięcie
na diodach wynosi 1,81 V przy zwarciu rezystora 2,6V. Diody
oryginalnie zamontowane w siemensie mają napięcie nominalne
1,8V. Jeśli uda się dorwać diody na napięcie 2,6V lub 2,1V
(są takie) można zewrzeć rezystor obok diody lub wlutować
mniejszy daje to oczywiście super efekt :) Co do kupowania
diod to uważam, że nie ma sensu kupowanie diod poniżej 40
mCd - są one za ciemne i nic nie widać ! Bardzo ładnie wyglądają
białe diody, zaś bardzo brzydko zwykłe (te za 60 gr. o
jasności 25mCd)czerwone (nie wiem może są jakieś
"super jasne").

!